
Wraz z nowym rokiem PKP planuje podwyżkę iletów o 10%. Za co?
*Za spóźniające sie pociągi..oczywiście najczęściej około kwadransa, bo za godzinne spóźnienie teoretycznie możemy ubiegać się o jakiś zwrot kasy.
*Za przesiadki koniecznie przez stolicę. Na dłuższe trasy nie ma z mojej miejscowości połączeń bezpośrednich do miejscowości docelowych
*Za prace na torach inteligentnie rozplanowane koniecznie na zimę
*Za…
A ludzie się dziwią, że mamy w tym kraju ujemny przyrost naturalny…
To nie był dobry pomysł, żeby z samego rana tu wchodzić i się denerwować :/
Też “piałem z zachwytu” jak usłyszałem tą informację w radio
słodko, muszę teraz uważnie sprawdzać portfel w ostatni dzień przed wyjazdem, bo okaże się, że “odliczone” to za mało :P