Po 1. pozbawić stanowiska- taki człowiek nie ma prawa do kierowania kimkolwiek, skoro nie potrafi opan ować własnej żądzy
Po 2. Przez 6 lat edukacji miał czas by zrezygnować z poten cjalnej kariery “zawodowej” i jej “ogran iczeń”
Po 3. Po ukończeniu szkoly wyższej troche czasu minęło zanim dostał kierownicze stanowisko przeznaczone w tej branży ( przynajmniej w teorii) dla ludzi odpowiedzialnych
Po 4. Popełnił czyn niedopuszczalny na jego stanowisku przez środowisko
Po 5. Nakłaniał do popełnienia przestępstwa
A teraz konkrety
-ksiądz tuz po porodzie (!)
– pytał w szpitalu. Instytucji publicznej zajmującej się (w teorii) podtrzymywaniem pacjenta w zdrowiu i przy życiu
—o możliwość by to dziecko “nie żyło”
-To się nawet nie nazywa “aborcja”. Gorzej to zamiar morderstwa.
–Na własnej córce
—Prawdopodobnie wbrew woli matki, która dziecko urodziła
-Ojcem jest proboszcz.
–Proboszcz wyznania rzymsko-katolickiego
—mojego…!
-Chronił go immunitet chorobowy- ze względu na zły stan zdrowia nie pójdzie siedzieć
–chyba że go wcześniej diabli wezmą…
W takich chwilach prawie jestem za obowiązkową sterylizacja absolwentów seminariów
chyba tylko kilku obecnośc kształcących się tam kilku kumplii (naprawde porządnych facetów) powstrzymuje mnie przed utwierdzeniem się w tej opini
Swoją droga media przy informowaniu o takich newsach też nie są bez winy.
Bo co się najlepiej sprzedaje?
przemoc- najlepiej dokonywana przez kogoś z kogo dotychczas był “niespotykanie spokojny człowiek”
sex- najlepiej mechan icznie dokonywany przez wcielenie niewinności
drugs- najlepiej zaćpany kierownik jakiegoś ośrodka prowadzonego w stylu MONAR-u
pokażcie mi wiadomości, film lub program rozrywkowy bez odniesień do seksu czy przemocy
Tańce na Rurz…Lodzie w sumie zaliczają się jak dla mnie do tej pierwszej kategorii…
Zostaje naprawdę niewiele…a tym przecież nie da się zapełnić całego czasu antenowego…
To spod Częstochowy. Ta kobieta leży w tym szpitalu, co moja babcia. Podobno ktoś ciągle czuwa przy sali pilnując, kto i po co wchodzi. Chora sytuacja. Szkoda jej i dziecka…